wtorek, 22 lipca 2014

Prolog

                                                prolog...


Cześć ! Nazywam się Emily Jason. Mam 18 lat i mieszkam w Los Angeles.    Pewnego razu gdy szłam razem z Melanie ( moją najlepszą przyjaciółką ) do sklepu przypadkowo wpadłam na blondyna o czekoladowych oczach i wytrąciłam mu wszystkie książki .
- Bardzo przepraszam ! pomogę Ci pozbierać.
- Nic się nie stało .
- Trzymaj - powiedziałam podając książki blondynowi i patrząc mu prosto w oczy.
Dopiero wtedy zauważyłam, że to Riker Lynch.
- Ty jesteś Riker Lynch 
- Tak to ja 
- Jestem twoją największą fanką, a przy okazji Emily. Emily Jason.
- Miło mi ! masz ochotę na kawę?? - zapytał Riker
- wiesz może innym razem .
- W takim razie dam Ci mój numer. Zadzwoń kiedy tylko chcesz.
- Dzięki do zobaczenia.
- Do zobaczenia.
Nie mogłam uwierzyć, że przed chwilą Riker Lynch podał mi swój numer telefonu.
- Emily wszystko Ok??
- Tak, tak. Chodźmy dalej Melanie.
W sklepie kupiłam: białą bluzkę na ramiączkach, czarną spódnicę i czarne glany z białymi sznurówkami. 
Melanie natomiast kupiła różową bluzkę z krótkim rękawkiem, jeansowe rurki i trampki.
              Po powrocie do domu:                                     
Wzięłam zimny prysznic i ubrałam wcześniej zakupione części garderoby oraz biżuterię, którą dostałam od rodziców na imieniny.
Postanowiłam zadzwonić do Riker'a.
- Hallo! Riker ? 
- Tak?  Kto mówi?? 
- Emily Jason. Wytrąciłam Ci dziś książki z rąk.
- A tak ! Pamiętam ! Co tam?? 
- Masz czas??
- Jasne.
Miałbyś ochotę na kawę?? 
- Tak pod warunkiem, że ja płacę.
- Niech Ci będzie.
- To co? Spotkamy się w kawiarni za rogiem ? 
- Dobrze to do zobaczenia 
- Paa powiedział blondyn i się rozłączył

<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
To co ? Prolog napisany. Myślę, że się podobał. komy mile widziane Kocham was/ Ola <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz